Trzy rzeczy uniemożliwiają nam prawdziwie twórcze myślenie – uważa neurobiolog Gregory Berns, autor książki „Iconoclast”. Są to: niedoskonałe postrzeganie rzeczywistości, strach przed porażką i nieumiejętność przekonania innych ludzi do swoich racji. Oto kilka ćwiczeń wybijających z rutyny i zwiększających kreatywność.
1. Postaraj się zapisać trzy strony, po prostu wyłącz autocenzurę, przestań się martwić i przelej na papier to, co Ci przychodzi do głowy – radzi Julia Cameron, amerykańska pisarka.
2. Poszukaj estetycznej inspiracji. Możesz oglądać albumy o sztuce, pójść do muzeum lub posiedzieć w parku. Ważne, byś uważnie obserwował to, co widzisz, starając się dostrzec jak najwięcej szczegółów.
3. Pojedź do pracy inną drogą niż zwykle.
4. Nie odkładaj trudnych projektów na później. Prokrastynacja, czyli odwlekanie podjęcia działań, wcale nie zwiększa kreatywności, choć wielu miłośników deadline’ów tak właśnie uważa.
5. Prześpij się z problemem. Śniący umysł porządkuje informacje zebrane podczas dnia, a w fazie REM rosną nasze zdolności rozwiązywania problemów. Wiadomo, że Dmitrijowi Mendelejewowi przyśniła się tablica pierwiastków okresowych, Salvador Dali widział we śnie swoje nowe obrazy, a śpiący Ryszard Wagner usłyszał „Pierścień Nibelunga”.
Tagi: Gregory Berns, Iconoclast, kreatywność, twórcze myślenie




Z doświadczenia wiem, że przelewanie wszystkiego na papier, nawet jeśli wydaje się to bardzo głupie, jest najlepszym sposobem na szukanie rozwiązania. Później drogą dedukcji wybieramy najlepszy sposób działania. Ale by wybrać, trzeba mieć najpierw z czego!
Pozdrawiam
Fajne pomysły i sposoby. Z części sam korzystam a z części dopiero zacznę (np. „przelewanie na papier”).
pozdrawiam
P.
Zgadzam sie, fajna zabawa z przelewaniem myśli na papier wspomaga twórcze myślenie i pomaga znaleść rozwiąznia (np.problemu)Pozdrawiam
to ja się w takim razie wyśpię ;]
Świetny tekst,orginalny, porządkujacy i konkretny. Extra wizualizacja.Wpisuje Się w to co Pani napisała i gratuluje talentu.
Oprócz zapisywania trzech stron, stosuję z powodzeniem wszystkie pozostałe metody. Zapisuję wszystkie pomysły jakie mi przychodzą do głowy-tylko tyle. To naprawdę działa. Polecam
Baaardzo fajny pomysł, w sumie taki prosty. Właśnie kreatywnie podeszłam do mojego urlopu i nagle tyleee możliwości się otworzyło przede mną. Kreatywnie podeszłam do życia i już wiem na pewno co chcę robić:) Dziękuję
Ja bardzo lubię poświęcać czas na pisanie o tym, co tkwi we mnie. Kiedy mam jakiś problem, gdy czuję się ze sobą nijak, otwieram specjalny do tego zeszyt i próbuję docierać do najgłębszych zakamarków mojego wnętrza. Robię różne ćwiczenia polecane w fachowych czasopismach czy książkach, zadaję sobie mnóstwo pytań; przeprowadzam autowywiad. Bardzo mi to pomaga, rozjaśnia sytuację, pozwala zrozumieć problem, zdystansować się do niego. Nagle przychodzą mi do głowy różne rozwiązania. Często jestem zdziwiona ich mnogością:)