6 grup, które mają realne szanse, by przekwalifikować się i zdobyć zawód… programisty. Jesteś w jednej z nich?

Na rynku pracy poszukiwani są programiści praktycznie wszystkich specjalizacji i liczą się tu umiejętności, a nie tytuły naukowe. Choć przekwalifikowanie się wymaga determinacji, gra jest warta świeczki! Przedstawiamy grupy społeczne, które mają realne szanse na zdobycie zawodu programisty i niezłej pensji.

Tylko na rynku europejskim obecnie brakuje 500 tys. specjalistów IT, jak podaje Komisja Europejska w raporcie „E-skills for job in Europe”. Duże zapotrzebowanie na programistów, szybki rozwój sektora, a także stabilność i dobre zarobki, zwiększają atrakcyjność właśnie tej branży.

W tej chwili najbardziej liczą się umiejętności i fach, a nie tytuły naukowe. Na rynku pracy poszukiwani są programiści praktycznie wszystkich specjalizacji, a największym zainteresowaniem cieszą się specjaliści od Java i JavaScriptu. Choć przekwalifikowanie się zawsze wymaga czasu, determinacji i motywacji, dla osób zdecydowanych nie jest to żaden problem. Tym bardziej, że gra jest warta świeczki!

- Pomimo świadomości tak dużego zapotrzebowania na specjalistów IT, nadal istnieje stereotyp programisty, który posiada niezwykłe umiejętności techniczne i dyplom uczelni wyższej. A podstawy nowego zawodu można zdobyć już w kilka tygodni! Między innymi dlatego na przebranżowienie się i rozpoczęcie intensywnej nauki programowania na bootcampie decydują się osoby w różnym wieku i z różnych zawodów, a 75% z nich znajduje pracę lub płatny staż w 3 miesiące po zakończeniu edukacji - podsumowuje Maciej Oleksy.

Przedstawiamy 6 nieoczywistych grup społecznych, które mogą się przekwalifikować i zdobyć pewny zawód programisty.

 

6. Osoby zawiedzione swoją edukacją lub obecną pracą

Badanie zrealizowane przez Instytut Badań Edukacyjnych („Uwarunkowania decyzji edukacyjnych”) pokazuje, że co czwarty dorosły Polak jest niezadowolony ze swojego poziomu wykształcenia. Czy ten fakt może dziwić? Niekoniecznie. Wybierając się na studia w wieku 18 lat trudno jest wybrać kierunek, który za 5 czy 6 lat zapewni stałą i dobrze płatną pracę.

Na szczęście niezadowolenie z przebiegu czy efektu edukacji nie oznacza końca świata, tak samo jak samo podjęcie niesatysfakcjonującej pracy. Z obserwacji wynika, że coraz więcej osób, także nietechnicznych, decyduje się na przebranżowienie w perspektywicznym kierunku, by poprawić własną sytuację materialną i zdobyć satysfakcjonującą pracę.

Taką szansą jest m.in. zawód junior front-end developera, którego można wyuczyć się w ciągu kilku miesięcy, bez potrzeby powrotu na kilkuletnie studia informatyczne: - Wśród kursantów chcących zdobyć wiedzę programistyczną, potrzebną do pracy w zawodzie front-end developera, są nie tylko osoby techniczne, ale również np. nauczyciel, studentka zootechniki, operator dźwigu, pośredniczka nieruchomości czy urzędniczka. Wszystkie te osoby mają czy miały swoje powody, aby się przebranżowić. Najczęściej było to niezadowolenie z systemu edukacji oraz brak satysfakcji z obecnej pracy - komentuje Maciej Oleksy, prezes zarządu szkoły programowania online Kodilla.com.

 

5. Nauczyciele

Wraz z likwidacją gimnazjów pracę straci ok. 37 tys. nauczycieli szkół gimnazjalnych i 8 tys. nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, jak oszacował Związek Nauczycielstwa Polskiego. Nic w tym dziwnego, że wielu nauczycieli już teraz szuka alternatyw, doszkalając się i nabywając nowe umiejętności, pozwalające pozostać konkurencyjnym na rynku pracy.

Ta sytuacja nie musi być beznadziejna, a nawet ci, którzy myślą o całkowitym przekwalifikowaniu się, mogą dużo zyskać. Szczególnie nauczyciele informatyki, którzy znają podstawy programowania mogą przejść tzw. bootcamp programistyczny (np. z języka JavaScript) i z powodzeniem szukać pracy jako początkujący programista lub specjalista JavaScriptu.

  • Kategoria: Praca
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze