Co możemy zrobić, gdy w pracy czujemy się niedopasowani?

Anna Witkiewicz

dyplomowany coach, specjalizuje się w coachingu kariery. Pracuje z osobami, które chcą czerpać ze swojej pracy więcej radości i satysfakcji.

Co sprawia, że praca daje nam satysfakcję? Fot. Getty Images

Gdy udaje się to zgrać, czujemy się w pracy jak ryba w wodzie i mamy świetne wyniki, jeśli nie – praca staje się zmaganiem z samym sobą. Wiedzą coś na ten temat osoby, które pracują np. w sprzedaży, a są introwertykami, czy specjaliści ceniący sobie indywidualną pracę awansowani na stanowiska kierownicze. Ważne jest więc to, by rozpoznać, jaka forma pracy sprawia, że jesteś najbardziej twórczy i efektywny, i starać się taką znaleźć.

Przekonała się o tym jedna z moich klientek, która przez kilkanaście lat pracowała na stanowiskach kierowniczych w księgowości. Potem postanowiła otworzyć własne biuro rachunkowe. Po jakimś czasie musiała jednak przyznać, że własna działalność nie daje jej takiej satysfakcji, jakiej się spodziewała. Powód? Zbyt mały kaliber spraw, za mało wyzwań. Zrozumiała, że jednak najbardziej się spełniała na kierowniczych stanowiskach w większych firmach, i postanowiła ponownie poszukać tam zatrudnienia.

Jeśli pracujemy w dużej firmie, warto zacząć od sprawdzenia możliwości zmiany stanowiska w jej obrębie – część pracodawców jest na to otwarta, bo wie, że obsadzając pracownika zgodnie z jego typem osobowości, zyskuje na tym. Jeśli to niemożliwe, szukajmy odpowiedniej pracy na własną rękę.

Co możesz zrobić?  

  • Postaw na poznanie siebie – skorzystaj z coachingu lub testów osobowościowych, pomogą ci poznać twoje mocne strony i określić, jaka praca jest dla ciebie najlepsza.  
     
  • Jeśli męczy cię zmaganie się w pracy z własną naturą, przypomnij sobie, która praca dawała ci wcześniej największą satysfakcję. Co ją charakteryzowało? Jakie stanowiska będą dla ciebie atrakcyjnymi celami?

Gdy ambicje rosną

Zdarzają się osoby tak dobre w swojej pracy, że ich przełożeni… blokują ich rozwój. Tak bywa, gdy szef swój sukces w firmie buduje na pracy podwładnego albo w wypadku stanowisk asystenckich. Część szefów jakby nie chciała dostrzec, że na tych stanowiskach pracują czasem bardzo ambitne osoby, które podjęły pracę, wierząc, że jeśli się sprawdzą, będzie to trampolina do ich kariery w firmie. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy na początku pada taka obietnica. Pracownik mobilizuje się, nierzadko dostaje zadania przekraczające zakres jego obowiązków, zaś firma nie dotrzymuje słowa. Taka sytuacja prowadzi do frustracji, a w konsekwencji do chęci zmiany pracy. „Trzeba dbać też o tych dotąd zmotywowanych, coś dla nich robić, by podtrzymać tę motywację. Nie zakładać, że zawsze tak będzie. Bo pracując kilka lat na danym stanowisku, człowiek się wypala albo stwierdza, że to nie do końca to, co chciałby robić” – uczula Anna Maria Jaskólska.

Wśród osób trafiających do mnie na coaching jest wiele świadomych tego, że ich doświadczenia i umiejętności wykraczają już poza obecne stanowisko, i czują potrzebę zrobienia następnego kroku. Jeśli nie we własnej firmie, szukają pracy na miarę swoich ambicji. Tak jak Justyna, która właśnie dla nowych wyzwań rok temu zostawiła Warszawę i przeniosła się do Dublina, by podjąć pracę w Facebooku. „Chcę, żeby moja praca sprawiała mi frajdę, żeby była moją pasją, a nie tylko pracą. Każdy krok przybliżający mnie do celu daje mi ogromną satysfakcję, jest to też ciekawa przygoda – poznaję nowych ludzi, zyskuję doświadczenia. I na pewno jest to olbrzymi zastrzyk wiary w siebie. Udowadniam sobie, że jeśli się czegoś naprawdę chce, to jest się w stanie to osiągnąć”  – mówi Justyna.

  • Kategoria: Praca
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus Coaching 3/2016
  • c
Komentarze