Co zrobić, by zatrzymać w firmie najbardziej cenionych pracowników

Dostałem propozycję pracy u konkurencji i zdecydowałem się ją przyjąć – te słowa od czasu do czasu słyszy od podwładnego każdy szef. Podpowiadamy, co zrobić, by zatrzymać w firmie najbardziej cenionych pracowników.

Psychologicznie to sytuacja dosyć trudna. Przecież dotychczas to my dyktowaliśmy warunki, decydowaliśmy o losie pracownika, byliśmy górą. Teraz role się odwróciły, decyzja należy do drugiej strony. Pół biedy, jeśli pracownik nie był z naszego punktu widzenia kluczowy. Gorzej, gdy mamy do czynienia z tzw. talentem, a wiec osobą wyróżniającą się, ważną dla zespołu i firmy. Niestety, to właśnie one są zwykle obiektem zainteresowania firm headhunterskich oraz pożądania konkurencji.

Jak wynika z badań firmy Deloitte przeprowadzonych we współpracy ze Stowarzyszeniem Zarządzania Kadrami, aż 26 proc. polskich firm ma problemy z zatrzymaniem kluczowych grup pracowników. A problem wcale nie jest marginalny – inny sondaż, przeprowadzony w ramach projektu Talent Edge 2020, pokazał, że nawet w okresie kryzysu na rynku pracy o odejściu myśli ok. jedna piąta pracowników nad Wisłą. Na szczęście nie jesteśmy w tej sytuacji zupełnie bezradni. O szczególnie cenionego pracownika możemy spróbować zawalczyć. Albo przynajmniej zniwelować negatywne skutki jego odejścia.

1. Powiedz mu, że jest dobry

Pierwsza rada brzmi banalnie, ale może się okazać kluczowa: warto po prostu powiedzieć pracownikowi, że jest dobry. I że nam na nim naprawdę zależy. Zdaniem psychologów biznesu Jerzego Guta i Wojciecha Hamana, autorów książki „Psychologia szefa”, nasi menedżerowie w porównaniu z kolegami z Zachodu mają chroniczny problem z chwaleniem pracowników. To olbrzymi błąd. Dlatego na szkoleniach biznesowych dla kadry zarządzającej często pada pytanie: „Czy kiedykolwiek powiedziałeś swoim kluczowym pracownikom, że są dla ciebie ważni?”. Zwykle okazuje się, że takich słów zabrakło. „Często wystarczy kilka ludzkich, szczerych słów ze strony szefa, żeby zmienić decyzję podwładnego” – przekonują.

Także Jacek Siwiński, dyrektor generalny Velux Polska, podkreśla, że uznanie szefa i sympatia z jego strony to często ważny argument na rzecz pozostania w firmie. I odwrotnie: konflikt z przełożonym może spowodować, że chcemy zmienić pracodawcę. „Nieprzypadkowo mówi się: przychodzi się pracować do firmy, a odchodzi się od szefa” – zauważa Siwiński.

Niestety, gdy ktoś przychodzi do nas z wymówieniem, często dajemy się ponieść emocjom. „Niejeden szef zaczyna krzyczeć: »Chyba zwariowałeś. Gdzie ty teraz znajdziesz robotę!« albo »W głowie się ci poprzewracało!«” – zauważa Zygmunt Dolata, coach i doradca HR. – Tego typu reakcje są niedopuszczalne. Powodują nasilenie napięcia, a w konsekwencji otwarty konflikt” – ostrzega.

2. Przygotuj się do negocjacji

Tymczasem konflikt to ostatnia rzecz, której teraz potrzebujemy. Dlatego do rozmowy, podczas której chcesz przekonać swojego pracownika do pozostania w firmie, trzeba się porządnie przygotować. W jej trakcie menedżerom towarzyszą zwykle emocje wynikające ze wspomnianego już wcześniej odwrócenia ról. Przecież – odwrotnie niż zwykle – tym razem to szef musi o coś prosić podwładnego. Dr Anna Syrek-Kosowska, psycholożka biznesu i superwizor coachingu, radzi, by na rozmowę decydować się możliwie szybko. „Może się okazać, iż jej przełożenie zostanie odebrane jako kolejny demotywujący sygnał: »nie szanują mnie«, »nie liczą się z ludźmi«” – zauważa. Warto też wcześniej zebrać możliwie pełne informacje o sytuacji pracownika, jego udziale w systemie motywacyjnym, sytuacji życiowej, a także ewentualnym zakazie konkurencji. Dobrze też jeszcze przed rozmową wiedzieć, jakie są nasze możliwości negocjacyjne i jak daleko możemy się posunąć w ustępstwach.

  • Kategoria: Praca
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus Coaching 3/2016
  • c
Komentarze