5 naukowych sposobów na szczęście

O tym, czy czujemy się szczęśliwi czy nie, decyduje wiele czynników. Na niektóre z nich nie mamy żadnego wpływu – odziedziczyliśmy je w genach. Ale są takie, które świadomie możemy kształtować.

Jeżeli jesteś urodzonym optymistą, to otrzymałeś od losu niezwykły bonus. Podobnie jeśli różne aspekty życia są dla ciebie łaskawe: cieszysz się doskonałym zdrowiem, otoczony jesteś bliskimi ludźmi, a twoje dochody całkowicie cię zadowalają. Jednak takie idealne połączenie czynników genetycznych i okoliczności życiowych nie jest powszechne. Innymi słowy – jednym szczęście przychodzi łatwiej, innym trudniej. Ale nawet jeśli nie wszystko układa się po twojej myśli, nic nie jest stracone.

Według badań prowadzonych przez Sonję Lyubomirsky, profesor psychologii z University of California, aż 40 procent indywidualnego poczucia szczęścia kształtowane jest przez nasze świadome zachowania. Modyfikując je, możemy poprawić swoją satysfakcję z życia.

1. Bądź aktywny.

Badania wykazują, że aktywność fizyczna to jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie poczucia szczęścia – jest tak skuteczny, że według niektórych badaczy osobom pogrążonym w depresji może wręcz zastąpić środki antydepresyjne. Problem polega na tym, że stan przygnębienia na ogół nie zachęca do ćwiczeń fizycznych. Nie musisz jednak ani codziennie ćwiczyć na siłowni, ani biegać w maratonach, by odczuć zbawienne działanie endorfin. Efekty przynosi zwykły spacer po parku czy lesie, taniec przed lustrem, a nawet sprzątanie.

2. Porzuć rutynę.

Tym, co negatywnie wpływa na nasze samopoczucie, bywa tzw. adaptacja hedonistyczna. Polega ona na tym, że łatwo przyzwyczajamy się do przyjemnych bodźców i po pewnym czasie płynąca z nich satysfakcja słabnie. Przedawkować można ulubiony serial, śmieszne filmiki na YouTube, Facebooka. Dlatego przeplataj ulubione czynności zupełnie nowymi. Może dla odmiany gra planszowa, przesadzanie kwiatów albo studiowanie starych map? Różnorodność i spontaniczność są czynnikami, które  skutecznie niwelują efekt adaptacji hedonistycznej.

3. Zrób coś dla innych.

Według badań psychologów – a także naszego osobistego doświadczenia – wydawanie pieniędzy na innych często sprawia nam większą przyjemność niż wydawanie ich na siebie. Dlatego lubimy obdarowywać bliskie osoby albo przekazywać darowizny na ważny dla nas cel. Nasza troska o innych nie musi mieć przy tym wcale wymiaru finansowego. Skuteczne dla naszego samopoczucia są także kierowane do innych dobre myśli, przekazywanie życzeń, wykonywanie gestów, które wyrażają miłość, wdzięczność lub wsparcie.

4. Ciesz się chwilą.

Zdolność do delektowania się pozytywnymi doświadczeniami jest nieodzownym warunkiem szczęścia. Chodzi o aktywne przeżywanie pięknego otoczenia, radosnych momentów, smacznego posiłku. Wybierz coś małego, pozornie mało znaczącego, czemu zazwyczaj nie poświęcasz dużo uwagi i spróbuj spojrzeć na to w nowy sposób. Specjaliści od terapii redukcji stresu opartej na uważności podpowiadają, że może to być zwykła rodzynka. Kontemplacja rodzynek sprawi, że nigdy już nie będziesz patrzył na nie tak samo.

5. Nie rób w ogóle nic.

W pogoni za szczęściem bezustannie szukamy czegoś nowego, co ma za zadanie odmienić nasz los. Chociaż nie ma nic złego w dążeniu do lepszego życia, łatwo wpaść w kołowrotek, który w gruncie rzeczy trzyma nas w tym samym miejscu. Tymczasem badania nad prognozowaniem afektywnym dowodzą, że zwykle duże sukcesy cieszą mniej, niż byśmy się spodziewali, a nawet bywają źródłem rozczarowania. Czasem największe szczęście można znaleźć w tych momentach, gdy o nic nie walczymy i nie planujemy żadnych zmian.

  • Kategoria: Życie
  • Data:
  • Źródło:
    • Coaching, nr 3/2017
  • c
Słowa kluczowe
Komentarze